ATLANTYDA® - WYSPA MARZEŃ
zdjęcia,kobieta-mężczyzna-związki,muzyka,kuchnia,film,humor,sport,magia,gry,newsy,praca-prawo, poezja, tematy społeczne, ciekawostki

WASZE PROPOZYCJE TEMATÓW - ABORCJA

Enyja32 - 2009-04-26, 18:18
Temat postu: ABORCJA
Według oficjalnych danych w roku 2008 wykonano legalnie 370 zabiegi przerwania ciąży. Jednak nieoficjalne dane są o wiele wyższe. Według Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, może to być nawet ponad 400 tys. aborcji rocznie.

Czy zdecydowałabyś się na usunięcie własnego dziecka ?(wyjątki -stan zdrowia)
Czy mówiąc "mam aniołka w niebie" naprawdę tam jest?
Co z sumieniem?


(usunięto nieaktywny link)

MARZENIE2010 - 2009-04-27, 08:05

Przerazajace zdjecia...mysle jednak, ze aborcja to indywidualna sprawa kobiety i powinna miec prawo o tym decydowac.
Enyja32 - 2009-04-27, 08:29

Tak oczywiście,zgadzam się,prawo jak najbardziej...
Przerwanie ciąży nazywają"mordem" i tak zastanawiam się w takim razie,jak mówią na usuniete dziecko chore? Jeśli stan zdrowia płodu jest zły i decydują się na usunięcie?

Fanta - 2009-04-27, 13:25

Wiesz.....każda sytuacja ma dwie prawdy.
Móqwimy o tym co złe, przerazające, o czym wszyscy wiedza.
Zdajecie sobie jednak sprawę ile jest paragrafów prawa które przeczą pojęciu ludzkości?!?!?!??!!?
Moja koleżanka urodziła dziecko w 3 miesiącu ciąży (dla nas to dziecko) - ale czy wiecie ze miala problem z pochowaniem bo według prawa to NIE DZIECKO TYLKO ODPAD MEDYCZNY?!?!?!?!?!? Prawo dzieli dzieci przed 22 tygodniem urodzone i po......
Poronione płody i martwo urodzone dzieci do 22 tygodnia ciąży – w myśl jednego ministerialnego rozporządzenia - są medycznymi odpadami, które należy poddać kremacji, a tak zawzięcie co niektórzy bronią zarodków i zygot.....

Czy ktoś kto sie z tym nie ztknał ma o czymś takim pojęcie? Czy nasze państwo to aż tak wielka hipokryzja?!

Enyja32 - 2009-04-27, 13:35

Moja siostra urodziła w zeszłym roku dziecko i zmarło zaraz po porodzie,nie zdarzyli nawet ochrzcić
Ksiądz nie wpuścił do kościoła ciała dziecka , tylko dlatego ,że nie ochrzczone :cry:
I tu fanta poruszyłaś bardzo dobry temat,kościól uparcie walczy z aborcją a jak przyjdzie co do czego ...marsz pod płot :evil:

MARZENIE2010 - 2009-04-27, 14:07

To szokujace Fanta co piszesz...nie wiedzialam o tym...jak takto krzyczo o tym ze zarodek to juz dziecko... :roll:
Enyja32 - 2009-04-27, 14:53

No niestety tak jest i dowiadujemy się o tym w jak najbardziej przykrych sytuacjach :-(
Fanta - 2009-04-27, 15:31

No własnie i tu poruszamy kolejny problem który powstaje lawinowo, jednostronność telewizji. Wiele sie mówi o krzywdzie, cierpieniu, grzechu, o zakazie aborcji, o zakazie metod in vitro, o tych nieszczęśliwych zamrożonych zarodkach, które rzekomo skazuje sie na smierć, o zakazie stosowania tabletek wczesnoporonnych, bo to zabójstwo a wcale nie mówi sie o tych odpadach medycznych, które w moim pojęciu dużo bardziej przemawiają do mnie jako krzyczące dzieci.
Co bardziej "ludzkie " szpitale wydają swoje własne dyspozycje odnośnie urodzonych dzieci przed 22 tygodniem.
Nazwa takiego dziecka ODPADEM MEDYCZNYM powoduje u mnei gęsią skórkę i nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie reakcji pogrązonego w bólu rodzica, kiedy usłyszy takowe okreslenie na swoje dziecko.
Dlaczego więc Kościół nie staje w obronie kobiet które samoistnie straciły swoje pociechy...dlaczego nie walczy by miały ono prawo do pochowania kilkutygodniowych nawet płodów.Dlaczego tym matkom nie jest dane posiadać miejsce pamięci swych dzieci.Przecież dla Kościoła w akcji protestu przeciw aborcji kilkutygodniowy płód to też dziecko.
Wiec jak to jest płód i owszem dziecię boże, ale pechowo jako płód urodzone to już dla Boga nieistnieje??????
Nigdy ale to przenigdy nie zrozumiem!!!!!

marika32 - 2009-04-27, 15:34

dodam od siebie tak-jeśli z przyczyn koniecznych czyli zagrozenie zycia matki lub stanu zdrowia dziecka ok usuniecie może byc ,ale tak z wyboru ,bo nie chce tego dziecka to najgorsza zbrodnia jaka może być ,każda kobieta uprawiając sex bez zabezpieczenia ma świadomość zajscia w ciąże ,i moim zdaniem nie ma wytłumaczenia żadnego że to wpadka ,że nie chciana ciąża jak nie chciana skoro swiadomie było to zrobione nie zabezpieczyliście sie to wiadomo że ciąza z tego może być nie ma wytłumaczeń i koniec tematu. A ile jest takich małżeństw co oddali by wszystko to co mają by tylko mieć to dzieciątko ,przykre jak słysze ze któraś usuneła bo nie chciała to po co sie wogóle na sex decydowała istne debilstwo. :-(

A teraz dodam na koniec że ja takie malenstwo będe miała za niebawem 9 miesiecy
i jestem najszczęsliwsza na świecie z tego powodu ;-) ;-) ;-) ;-)

Enyja32 - 2009-04-27, 16:04

marika32 napisał/a:
dodam od siebie tak-jeśli z przyczyn koniecznych czyli zagrozenie zycia matki lub stanu zdrowia dziecka ok usuniecie może byc ,ale tak z wyboru ,bo nie chce tego dziecka to najgorsza zbrodnia jaka może być ,każda kobieta uprawiając sex bez zabezpieczenia ma świadomość zajscia w ciąże ,i moim zdaniem nie ma wytłumaczenia żadnego że to wpadka ,że nie chciana ciąża jak nie chciana skoro swiadomie było to zrobione nie zabezpieczyliście sie to wiadomo że ciąza z tego może być nie ma wytłumaczeń i koniec tematu. A ile jest takich małżeństw co oddali by wszystko to co mają by tylko mieć to dzieciątko ,przykre jak słysze ze któraś usuneła bo nie chciała to po co sie wogóle na sex decydowała istne debilstwo. :-(

A teraz dodam na koniec że ja takie malenstwo będe miała za niebawem 9 miesiecy
i jestem najszczęsliwsza na świecie z tego powodu ;-) ;-) ;-) ;-)




MARIKA MOJE NAJSZCZERSZE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

NO TO BEDZIEMY CHOWAĆ hihi no i to jest piękna wiadomość ,brawooooo :mrgreen:

MARZENIE2010 - 2009-04-28, 12:31

A co z aborcjami po gwalcie???Kaziroctwie???
Fanta - 2009-04-29, 10:16

Marika gratulacje przeogromne.
pipi32 - 2009-04-29, 10:44

marika gratuluje najmocniej jak moge
marika32 - 2009-04-29, 13:42

dziekuje wam dziewczynki kochane ;-) ;-) ;-)
MARZENIE2010 - 2009-04-30, 21:42

Marika gratulacje i mysle, ze trzeba zalozyc jakis temat o odzywianiu itp :-) :-) :-) to piekne chwile i jedyne w zyciu...echhh :-) :-) :-)
MARZENIE2010 - 2009-10-21, 06:19
Temat postu: ABORCJA
O wszystkim decydują pieniądze. Jeśli ktoś ma sporo pieniędzy, wystarczy z setek ogłoszeń w gazetach wybrać najbliższy gabinet. Jeśli kobieta ma mniej pieniędzy, może szukać w internecie tabletek poronnych albo znaleźć ginekologa, który wykona zabieg taniej. Czyli dla kogoś, kto ma pieniądze, zabieg nie jest problemem. Wymaga jednak przełamania się, bo to decyzja o zrobieniu czegoś, co jest nielegalne, podlega karze, odbywa się w nieodpowiednich warunkach. Ttrzeba też przełamać wstyd przed skontaktowaniem się z lekarzem. Usuwanie ciąży jest w Polsce równie częste jak w innych krajach, tyle że ukryte - organizacje pozarządowe szacują, że nielegalnych zabiegów co roku odbywa się w Polsce od 80 do 200 tys. Legalnych aborcji jest w Polsce kilkaset. Prawda jest taka, że kobiety w wieku rozrodczym zachodzą w niechciane ciąże i te ciąże usuwają. I jest to taka sama sytuacja, jaka była 20, 30 lat temu. Aborcja jest powszechnym problemem w Polsce. To się dzieje codziennie, w każdym mieście.

GW

wredotka - 2009-10-21, 07:45

Marzenie poruszylas bardzo ciekawy temat, poruszylas pewne aspekty z ktorymi sie zgadzam, jesli chodzi o nastolatki to coz no klania sie szkola, rodzina, duzo rozmowy juz zaczynac wczesnie jak dziecko dorasta, bylo to juz poruszane w innym temacie.
Jesli juz maja zaczac wspolzycie wczesniej niech swiadomi ( na ile nastolatek potrafi byc swiadomy ) niech bedzie nauka od rodzicow, w szkole , no wiem ja tak mysle\\

co do legalnosci to chyba zdajemy sobie sprawe w jakim kraju zyjemy
Ja chcialabym by byla jakas ustawa np w przypadku zajscia w ciaze po gwalcie?
Bo przeciez taka mozliwosc tez istnieje

Michas - 2009-10-21, 18:37

Wedlug mnie to ustawa powoduje tylko to, ze jest wiecej aborcji po kryjomu, robionych w niewlasciwych miejscach, nie zapewniajacych odpowiednich warunkow sterylnosci i opieki lekarskiej. Kazdy dorosly czlowiek ma swoje wartosci i zasady. Jesli jest katolikiem, czy wyznania, ktore zabrania tego, odbiera to jako zabojstwo, to sam wybierze to rozwiazanie. New spomne juz o gwalcie :roll:
**Morpheusz** - 2009-10-21, 19:59

W przypadku gwałtu aborcja ponoc jest mozliwa....Prawo tego nie zabrania ... Ja powiem tylko ze człowiek sam powinien decydowac o swoim zyciu , zyc w zgodzie z sumieniem.... Czasem młode matki nie chca nadchodzacego dziecka.... ale gdy urodza traktuja je jak najwiekszy skarb na ziemi .... (nie mowie o tych co porzucaja dzieci na smietnikach)...Pozatym coraz wiecej takich okienek do oddawania dzieci jest - i wiele osob czeka by zaadoptowac dziecko....
Michas - 2009-10-21, 20:58

Dla mnie dziwne sa te okienka :-(
wredotka - 2009-10-21, 22:06

Michaś może i dziwne ale dzięki nim, jak zauważył słusznie Morfi dzieciaczki mogą znaleźć dom, schronienie, miłosc i rodziców

To jest jakas dziwna ironia czy zlosliwosc losu :-/ moi znajomi latami staraja sie o dziecko a ktos inny traktuje to samo cudo jak smiecia, zostawia, wyrzuca czy wsadza do beczki :cry:

ludzie sa dzis beznadziejni...
i mysle ze czasem zycie to zwreyfikuje

**Morpheusz** - 2009-10-22, 05:52

Ciekawe ilu z mlodych bedzie walczyc o swe pociechy w sadzie bo i tak moze byc ....Jak kobieta dojrzeje nagle przypomni sobie ...Przeciesz mam syna , corke ... i zaczniue poszukiwania ... I tragedia dla drugiej rodziny ...No chyba ze te okienka sa regulowane jakimis prawami ...
DOBRO - 2009-10-22, 08:00

Piszecie o jakis okienkach, na czym one polegaja? Gdzie sa?
wredotka - 2009-10-22, 17:15

Dobro w tzw okienkach kobiety zostawiaja dzieci bez zadawania im pytan, a gdzie sa nie wiem pewno w okolicach szpitali lub podobnych instytucjach moze sie myle, moze Morfi lepiej wytlumaczy ;-)
bbozenka1 - 2009-10-22, 20:22

Pewnie moje zdanie wywoła protest większości z Was, ale ja uważam, że aborcja to sprawa indywidualna każdej kobiety. To ona powinna sama podjąć taką decyzje. Powinno to zależeć tylko i wyłącznie od niej i od jej sumienia, ale w odpowiednich przypadkach, a nie w każdym - nawet w tym, gdy w grę wchodzi własne wygodnictwo czy widzimisię.Każda kobieta powinna mieć prawo do aborcji, to jej ciało i ona decyduje, nie kościół ,nie politycy, tylko kobieta.
Aborcja zawsze będzie złem i nic tego nie zmieni...
A wiecie czemu jestem za bo mam dosyć informacji że kolejne dziecko zostało skatowane na śmierć przez swoją pijaną matkę, każde dziecko powinno mieć normalny dom a nasze Państwo nie wspiera ani rodzin ani matek którym mężowie nie płacą alimentów. Rozumiem młode dziewczyny które nie są gotowe na to by zostać matką, niech nasze Państwo zacznie refundowań tabletki antykoncepcyjne, bo nie każdego stać na 40zł miesięcznie a zwłaszcza młodą dziewczynę.




Sumienie rodzi się czasem z jego wyrzutów....


Stanisław Jerzy Lec

wredotka - 2009-10-22, 21:05

Czemu Bozenko?Ja mam bardzo podobne zdanie jak zreszta napisalam wyzej wiec ja na pewno nie potepie Twej wypowiedzi, mase racji napisalas
Michas - 2009-10-22, 22:12

Bravo bbozenka :-) Mnie wogole irytuje, ze kosciol w taka sprawe sie traca, nie kazdy jest katolikiem. Maja prawo tak uwazac i przekazywac te wartosi swoim wiernym, ale nie decydowac za wszystkich. Myslicie, ze katoliczki nie usuwaja po kryjomu? To obluda. Sa i takie a sa takie co to robia, wyspowiadaja sie i tyle, jak mi kiedys kolezanka powiedziala, kiedy na ten temat rozmawialismy, jak wchodzila ta ustawa.
**Morpheusz** - 2009-10-23, 05:28

Czy „Okienko Nadziei” uratuje komuś życie?

Artykul z 2008-09-08

W Krakowie istnieje od 2006 r. W Rzeszowie - prawie dziewięć miesięcy. Miejsce, w którym kobieta może zostawić nowo narodzone dziecko, jeśli nie może go wychowywać.
W pierwszych dniach września w krakowskim „Oknie Życia” pozostawiono szóste dziecko. W Rzeszowie od dziewięciu miesięcy funkcjonuje podobne miejsce, jednak wie o nim niewiele osób.
– To dla tych wszystkich kobiet, które nie wiedzą co zrobić, nie mogą liczyć na pomoc rodziny, może kogoś się boją… - mówi Urszula Polanowska, dyrektor domu dziecka „Mieszko”.

„Okienko Nadziei” jest umieszczone przy bramce rzeszowskiego domu dziecka (ul. Nizinna 30). To mały, drewniany domek, dobrze widoczny od strony ulicy. Żeby się do niego dostać nie trzeba nawet wchodzić na teren placówki. Wystarczy otworzyć podnoszone okienko i na przygotowanym posłaniu ułożyć dziecko. Z drugiej strony są oszklone drzwiczki, którymi pracownik ośrodka może wyjąć noworodka. Oczywiście kobieta może pozostawić dziecko w szpitalu, ale są różne sytuacje. W chwilach naprawdę dramatycznych bywa tak, że dzieci są porzucane na ulicy. – Przykro by było, gdyby jakieś dziecko miało umrzeć tylko dlatego, że matka nie wiedziała o istnieniu „Okienka Nadziei” – powiedziała Polanowska.

Matka, która decyduje się na taki sposób pozostawienia dziecka może liczyć na anonimowość. Przy bramce jest domofon ze specjalnym „okienkowym” przyciskiem. Nawet, jeśli ktoś z niego nie skorzysta, z chwilą umieszczenia w Okienku Nadziei dziecka, uruchamia się specjalny sygnał w placówce. – Od uruchomienia sygnału do przyjścia pracownika jest dostatecznie dużo czasu, by matka mogła anonimowo oddalić się – zapewnia dyrektor domu dziecka.

Oczywiście projekt ma zwolenników i przeciwników. Kto chce porzucić dziecko i tak to zrobi. Podważany bywa też fakt anonimowości – ciąży nie da się ukryć, poza tym znajomi i sąsiedzi zauważą, że nagle kobieta przestała pojawiać się z dzieckiem. Jednak Urszula Polanowska wierzy, że kiedyś „Okienko Nadziei” - jedyna takie na Podkarpaciu - uratuje życie.


zrodlo http://www.wiadomosci24.pl


Nawet nie wiedzielaem ze u nas jest zobacze jak wyglada ...Moze focie wstawie ...

wredotka - 2009-10-23, 05:37

Dziekuje za pomoc Morfi
MARZENIE2010 - 2009-10-23, 06:30

**Morpheusz** napisał/a:
Oczywiście projekt ma zwolenników i przeciwników. Kto chce porzucić dziecko i tak to zrobi. Podważany bywa też fakt anonimowości – ciąży nie da się ukryć, poza tym znajomi i sąsiedzi zauważą, że nagle kobieta przestała pojawiać się z dzieckiem


Jak ze wszystkim sa dobre i zle strony. Mysle jednak, ze sa to humanitarne warunki pozostawiania dziecka i zapewnienie mu opieki od razu.

DOBRO - 2009-10-24, 09:45

O wszystkim decydują pieniądze. Jeśli ktoś ma sporo pieniędzy, wystarczy z setek ogłoszeń w gazetach wybrać najbliższy gabinet. Jeśli kobieta ma mniej pieniędzy, może szukać w internecie tabletek poronnych albo znaleźć ginekologa, który wykona zabieg taniej. Podjecie decyzji o aborcji wymaga jednak przełamania się, bo to decyzja o zrobieniu czegoś, co jest nielegalne, podlega karze, odbywa się w nieodpowiednich warunkach. Trzeba też przełamać wstyd przed skontaktowaniem się z lekarzem. Usuwanie ciąży jest w Polsce równie częste jak w innych krajach, tyle że ukryte. No i najważniejsze dokonac w sobie wyboru. Często to jest dylemat moralny. To nie jest tak, że tak bezstrosko podchodzą kobiety do aborcji. Czasem jest wybór urodzic następne dziecko i skazac je na biedę i ciągle pijanego tatusia, czy zaoszczędzic mu takiego życia?
atlaantyda - 2009-10-25, 12:41

Gość Niedzielny" ma przeprosić Alicję Tysiąc i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Katowicach



INNE ZDANIE





SA 2 STRONY - DIAMETRALNIE ROZNE STANOWISKA

CO MYŚLICIE?

atlaantyda - 2009-10-25, 12:43


**Morpheusz** - 2009-10-25, 17:45

Okienka zycia...
Michas - 2009-10-30, 15:29

No prosze, wyglada jak podajnik to okienko. Mam nadzieje, ze komus to sie przyda. Morfeusz napisz adresy gdzie znajduja sie te okienka :-)
Fanta - 2009-10-30, 15:42

Znowu powielony temat......
Nie mozna odswieżać starych tylko znowu ilość a nie jakosć?
Już taki temat załozyła Enyja

MILLA - 2009-10-30, 17:37

Pierwszy raz widze temat o aborcji :-( Jak odswiezac?Moze powinien byc jakis spis tematow, bo jak ktos dolacza pozniej albo nie zaglada codziennie moze mu cos umknac :roll:
Fanta - 2009-10-31, 09:56

To nie jest problem znależć dany temat, trzeba tylko przejrzeć kilkanascie stron w interesującym nas dziale, a nie skupiac sie na bieżącej strone.
Temat o aborcji jest na str. 8, nie moge wkleic linka z pracy niestety.
Jest też opcja szukaj.

wredotka - 2009-10-31, 11:23

Zgadza sie jest, zdjecia przerazajace :cry:
Fanta ale nie denerwujmy sie ;-) kazdy moze przeoczyc , lub po prostu nie szukac ;-)
mi tez czasem wzrok plata figle :roll:

Fanta - 2009-10-31, 15:41

Nieeee no nie zebym sie denerwowała.
Tylko tam juz sie wypowiadalam, mam sobie postry przekopiowac? :-P

echhh nawet ostatni post był marzenia :lol:

TU

MILLA - 2009-11-17, 09:40

Zaintrygowal mnie ten artukul w Wysokich Obcasach, dlatego go Wam przytocze. Calkowicie zgadzam sie z jego autorka. Ustawa aborcyjna pozbawiono nas mozliwosci wyboru, wykazania sie odpowiedzialnoscia, niektorych pozbawiono udowaodnienia sobie i innym, ze katolikami nie sa tylko na papierze.

Nie usunęłam niezaplanowanej i niechcianej ciąży, ale czy oznacza to, że dziś tym bardziej powinnam kochać moje dziecko, by się odkupić? Czy może fakt, że będąc w niechcianej ciąży, pomyślałam o aborcji, przekreśla mój wysiłek, by nauczyć się kochać mojego synka? Czy powinnam mieć wyrzuty sumienia, poczucie winy? A czy człowiek pozbawiony realnego prawa decydowania, może czuć się głęboko odpowiedzialny za swoje czyny? Zawsze wydawało mi się, że ludzka godność polega na odwadze w dokonywaniu życiowych wyborów i umiejętności przyjęcia na siebie ich konsekwencji. W tym sensie, w tamtym czasie, zostałam jako kobieta i jako człowiek pozbawiona swojej godności, bo zostałam pozbawiona możliwości wyboru. I nie ważne, jaka byłaby ta decyzja - nadal pozostałabym człowiekiem odpowiedzialnym.

Do dziś czuję złość i gniew spowodowany tym, że jakiś bezimienny "ktoś" zdecydował za mnie. To, że urodziłam dziecko nie było żadną decyzją, ale wynikiem jej braku. Musiałam urodzić dziecko, bo nie mogłam go nie urodzić. Nie miałam siły ani pieniędzy przebijać się przez gąszcz adresów, telefonów, szemranych kontaktów, zaszyfrowanego języka i wstydu innych zmieszanego ze strachem. Dziś nie odpowiadam na pytania innych "no, ale przecież nie żałujesz teraz, że masz takiego kochanego synka?". Nikt nie mówi o psychicznej i społecznej cenie, jaką kobiety płacą za rodzenie niechcianych dzieci. Ja przez kilka miesięcy odrzucałam własne dziecko, bo trudno pokochać na żądanie, zerwała się na ponad 2 lata więź między mną a partnerem, zanim i on dorósł do tego, żeby powiedzieć to "mój syn", żeby realizować swoje marzenia o pracy na uniwersytecie, musiałam pozwolić sobie na niemal całkowite uzależnienie finansowe od innych, bo rynek pracy studiującej matce ma do zaoferowania najgorzej płatne zajęcia. Oglądając film "Podziemne państwo kobiet" pomyślałam "cholera, przecież to też moje państwo", to miejsce, w którym spotkają się prędzej czy później wszystkie kobiety, bez względu na to czy usunęły, urodziły, nie mogą urodzić czy nie też chcą.

Wysokie Obcasy

Michas - 2010-03-02, 15:13
Temat postu: Zbrodniarz Adolf Hitler w towarzystwie rozszarpanych płodów
Taki widok straszy mieszkańców Poznania i ich sumienia. Szokujące plakaty rozwiesiła Fundacja PRO-Prawo do Życia, mają przypominać, że to przywódca III Rzeszy jako pierwszy zalegalizował w Polsce aborcję. Mieszkańcy Poznania są zniesmaczeni.
Plakaty można zobaczyć w centrum Poznania, przy Rondzie Śródka. - Mogą go oglądać wszyscy w tym niewinne dzieci. To prawdziwy skandal! - pisze na Kontakt TVN24 pani Agnieszka. Organizatorzy akcji nie mają podobnych wątpliwości.
Hiszpania ułatwia aborcję
Bezkarna aborcja do 14. tygodnia ciąży, a w wyjątkowych przypadkach nawet... czytaj więcej »


"Prekursorem wprowadzania aborcji Polsce był Hitler. Za kilka dni, 9 marca, będzie rocznica legalizacji aborcji przez nazistów. Postanowiliśmy przywołać ten fakt poprzez ekspozycję wielkoformatowego billboardu w Poznaniu. W tym kontekście warto przypomnieć słowa Jana Pawła II „Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” - czytamy na stronie fundacji PRO.

Trudno nie zauważyć zbieżności dat 9 marca i 8 marca. To właśnie Dzień Kobiet za swoje święto upodobały sobie środowiska feministyczne domagające się liberalizacji zakazu aborcji.

jaś//mat/k
źródło:tvn24.pl

wredotka - 2010-03-02, 15:31

hmm mocne, brutalne
ale pytam co z kobietą zgwałconą??
albo gdy zagrożenia życia??

nie chcę nikogo tłumaczyć ale jak ksiądz np jest w stanie się postawić w takiej sytuacji?? :-|

Fanta - 2010-03-02, 20:44

Własnie urodzic i co?
Oddać po porodzie? Toc to wyrodna matka!
To kobieta nosi dziecko to kobieta je rodzi to kobieta musi je wychować to kobieta w tym czasie rezygnuje z pracy a jak jest sama a dziecko owocem gwałtu to traci srodki do zycia.
Osobiście uważam ze to decyzja kobiety byc powinna, oczywiście z pewnymi rygorami i to dość wysoko postawionymi, ale jednak decyzja kobiety

Michas - 2010-03-03, 05:24

Fanta napisał/a:
Osobiście uważam ze to decyzja kobiety byc powinna, oczywiście z pewnymi rygorami i to dość wysoko postawionymi, ale jednak decyzja kobiety


Rygory Fanta jakie? Akceptujesz aborcje, czy nie?

wredotka - 2010-03-03, 07:10

jak jestem za :-|
Fanta - 2010-03-03, 08:47

Akceptuję aborcję gdy:
- dziecko jest owocem gwałtu
- dziecko ma powazne wady geneteczne które uniemozliwią mu zycie samodzielne
- ciąża zagraża zyciu matki
W innych przypadkach nie ma dla mnie zadnego usprawiedliwienia, poniewaz jak sie uprawia sex to trzeba miec swiadomość ze mozna zajśc w ciążę.

Nie uwazam także za zabicie dziecka wzięcie tabletek wczesnoporonnych, bo tego dziecka jeszcze po prostu nie ma (12 godzin po odbyciu stosunku, trzeba byc idiotą niereformowalnym aby widziec tam juz dziecko)

mxm - 2010-03-03, 11:01

Jestem "za" w sytuacjach wyżej wymienionych.
DOBRO - 2010-03-04, 09:46

Osobiscie tak jak pisalam na poprzedniej stronie zostawilabym wybor kobiecie, bo np: "

"To nie jest tak, że tak bezstrosko podchodzą kobiety do aborcji. Czasem jest wybór urodzic następne dziecko i skazac je na biedę i ciągle pijanego tatusia, czy zaoszczędzic mu takiego życia?"

Pomijam fakt, ze powinna byc mozliwosc bezplatnego podwiazania jajnikow przez kobiety, ktore maja juz 1 dziecko. Co o tym myslicie?

Enyja32 - 2010-03-04, 09:55

No po 1 dziecku to nie chętnie lekarze to czynią
Znam przypadków kilka ,gdzie podwiązano po cieciu cesarskim kobietom jajniki ,ale gdy na świecie było już 2 dziecko.
Powinna kobieta miec wybór ,zobaczcie co się teraz dzieje ,dlaczego zabierają dzieci rodzicom.

DOBRO - 2010-03-04, 10:07

Dokladnie o tym pisze. Ja rozumie, ze kiedys moze plakac chcac miec 2, czy 3 np bo inny zwiazek lub mozliwosc wychowywania i zadbania o wszystkie, stad rozumie lekarzy, lecz jesli jest to kobieta ok 35 roku i majaca juz 4-8 dzieciakow, po jej zgodzie powinni to zrobic normalnie jako zabezpieczenie antykoncepcyjne.
Michas - 2010-03-06, 10:01

Nie jest to najwlasciwszy sposob antykoncepcji, lecz przy wielorodkach moglby byc stosowany, zwlaszcza przy niskim statusie spolecznym. Nie stac ich na srodki antykoncepcyjne i mala swiatomosc seksualna.

Kobieta która prze3żyła aborcje




Enyja32 - 2010-03-06, 10:23

Kurcze...szok..musze pomyśleć..
Michas - 2010-03-06, 10:37

Widze, że znalazlas. Tez mna poruszył :roll: Ciekawe co inni napisza na ten temat?
MILLA - 2010-03-09, 16:16
Temat postu: Reklamy na przystankach: aborcja w Wielkiej Brytanii 0 zł, b
Łódzkie feministki walczą o prawa do legalnej aborcji kontrowersyjnymi plakatami
Plakaty namawiające do aborcji w Wielkiej Brytanii rozwieszono na przystankach MPK
Na przystankach komunikacji miejskiej w Łodzi zawisły kontrowersyjne plakaty zachęcające do aborcji na Wyspach Brytyjskich. Rozwiesza je grupa walczących feministek.

Łódzka prokuratura sprawdza, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa. - Wdrożone zostały czynności sprawdzające, mające na celu ustalenie, czy można mówić o popełnieniu przestępstwa w szczególności polegającego na udzieleniu kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży - poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania. Za przestępstwo to grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Plakaty nawiązują stylistyką do popularnej reklamy kart płatniczych. Oprócz zdjęcia młodej, atrakcyjnej kobiety, która usunęła ciążę, jest na nich wyliczenie kosztów związanych z turystyką aborcyjną. "Bilet lotniczy do Anglii w promocji: 300 zł, nocleg: 240 zł, aborcja w publicznej przychodni: 0 zł, ulga po zabiegu w dobrych warunkach - bezcenna. Za wszystko inne zapłacisz mniej niż w podziemiu aborcyjnym w Polsce" - głosi plakat.

To przejaw zdziczenia moralnegoJarosław Gowin
Rozklejają go łodzianki zrzeszone w Separatystycznych Rewolucyjnych Oddziałach Macicznych, w skrócie zwanych SROM. - Panie nie chcą się ujawniać, bo nie wszystkie ich akcje są legalne - mówi Izabela Desperak, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego, którą SROM wybrał na swoją rzeczniczkę. Ale nawet z nią "bojowniczki" kontaktują się przez Internet.

To już trzecia akcja SROM. W pierwszej feministki informowały o proaborcyjnym filmie "Podziemne państwo kobiet", potem polemizowały z reklamą jednego z banków oferującego "Konta na obcasach". Obecna akcja to sprzeciw wobec uchwalonej w 1993 r. ustawy antyaborcyjnej, która prawo do usuwania ciąży ograniczyła do sytuacji, kiedy dziecko jest owocem gwałtu lub gdy uszkodzenia płodu są zagrożeniem dla życia bądź zdrowia dziecka.

Oficjalnych aborcji dokonuje się niewiele. W 2008 roku wykonano ich 499. Jednak według szacunków, podziemie aborcyjne to od 7 do nawet 200 tys. usuniętych ciąż rocznie. I właśnie o legalizację tego podziemia chcą walczyć członkinie SROM.

- Turystyka aborcyjna, której dotyczy nasza akcja, to fakt i rezultat patologii, jaką stworzyła ustawa wraz z poprawkami. Dopóki ktoś nie wymyśli stuprocentowo skutecznej antykoncepcji, kobiety będą zachodziły w niechciane ciąże i je usuwały - mówi jedna z organizatorek.

Plakaty budzą emocje. - Jeszcze nie spotkałem się z propagowaniem aborcji w tak skrajnej postaci - ocenia poseł PO Jarosław Gowin. - To przejaw zdziczenia moralnego, które coś, co większość społeczeństwa uważa za zabijanie dziecka, przedstawia jako coś normalnego.

- Ustawa zakazująca usuwania ciąży była w demokracji krokiem wstecz. Celem tych pań jest walka o prawa kobiet - ripostuje Izabela Desperak.

Dwa tygodnie temu ostrą kampanię antyaborcyjną przeprowadziła w Poznaniu Fundacja Pro. Wykorzystała w niej twarz Adolfa Hitlera. Takie akcje nie dziwią prof. Jolanty Kopki, socjologa z Katedry Polityki i Moralności Uniwersytetu Łódzkiego. - Reklamy się brutalizują. Żeby zwrócić czyjąś uwagę, trzeba szokować. A temat aborcji wraca przy takich okazjach, jak Dzień Kobiet czy projekt wprowadzenia parytetów - wyjaśnia.

Profesor Kopka zwraca też uwagę na pragmatyzację życia, która powoduje, że ważniejsza od zasad moralnych staje się użyteczność zachowań.

- Kiedyś obie strony odwoływałyby się do prawa do życia i prawa kobiet do decydowania. Teraz podnosi się kwestie użyteczności aborcji i jej ceny - wyjaśnia.

Pomysł łodzianek podchwyciły już feministki z innych miast. Podobne plakaty chcą rozwieszać m.in. poznanianki.



Dziennik Łódzki.pl
TAGI: łódź, plakat, aborcja, feministki

Michas - 2010-03-10, 09:47

No niezle, hahaha w sumie to nic im nie zrobia :mrgreen: Musieliby udowodnic, ze ktoras z pan skorzystala z ogloszenia i tylko dlatego pojechala tam i zrobila aborcje :mrgreen: Moga jedynie mandaty dostac za oblepianie przystankow. U mnie nie ma tych plakatow. Widocznie do Łodzi sie ograniczyly :-P a szkoda :mrgreen:




[ Dodano: 2010-03-15, 16:15 ]
Parlamentarzyści brytyjscy - zarówno konserwatyści, jak i laburzyści - skrytykowali fakt, że Polki chcące poddać się aborcji przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii z powodu ograniczeń prawnych we własnym kraju - pisze w poniedziałek dziennik "Daily Mail".

Według konserwatywnej deputowanej Ann Widdecombe, Wielka Brytania przeistoczyła się w "europejską stolicę aborcji", a brytyjskie przepisy są "o wiele, wiele za liberalne".

Laburzysta Kevin Barron, szef Komisji Zdrowia w Izbie Gmin także uważa, że brytyjski system opieki zdrowotnej "absolutnie nie powinien finansować przeprowadzania przez Polki aborcji". Według niego jest to "wbrew wszelkim przepisom".


Takiego samego zdania jest współszefowa stowarzyszenia obrony praw pacjentów "Patient Concern" Joyce Robins, która wskazuje, że brytyjski system opieki zdrowotnej jest obecnie w rozsypce.

"Daily Mail" nawiązuje do kampanii organizacji Separatystyczne Rewolucyjne Oddziały Maciczne (SROM), która rozwiesiły na przystankach komunikacji miejskiej w Łodzi plakaty zachęcające Polki do aborcji na Wyspach Brytyjskich. Gazeta informuje w tym kontekście, że według polskiej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny co roku tysiące Polek udają się do Wielkiej Brytanii w celu przeprowadzenia aborcji po uzyskaniu odmowy w kraju.

MILLA - 2010-05-28, 10:30

Zakaz aborcji prowadzi do takich zachowan

Pod zarzutem usiłowania nielegalnego przerwania ciąży u swojej dziewczyny oraz pozbawienia życia noworodka trafił do aresztu 19-letni mieszkaniec z okolic Bochni. Termin przesłuchania dziewczyny uzależniony jest od jej stanu zdrowia.

Sprawa wyszła na jaw, gdy chłopak z dziewczyną i noworodkiem w siatce przyjechał do szpitala. To personel zawiadomił policję. Matka noworodka ma 17 lat. Zaszła w ciążę ze swoim 19-letnim chłopakiem. Planowali ślub, ale nie chcieli jeszcze dziecka. Z zeznań wynika, że obawiali się powiedzieć o ciąży ojcu dziewczyny. Przez długi czas ukrywali ją przed jej rodziną, kiedy jednak zaczęła być widoczna - postanowili ją usunąć.

Chłopak przeczytał w internecie, że poronienie może wywołać lek stosowany m.in. w leczeniu schorzeń stawów. Stosują go również sportowcy. - Chłopak uprawiał trochę sport, więc lekarzowi powiedział, że potrzebuje go, bo ma problem z kolanami. I dostał na receptę - mówi Bożena Owsiak, rzeczniczka tarnowskiej prokuratury.

Chłopak sam w domu zaaplikował dziewczynie specyfik. Spodziewali się, że dojdzie do poronienia. Tymczasem, jak ustaliła wstępnie prokuratura, dziewczyna urodziła dziecko w wannie. Po kilkudziesięciu minutach chłopak zapakował noworodka do reklamówki i razem z matką dziecka, która miała krwotok, pojechali do szpitala. Z ich zeznań wynika, że po drodze ustalili wersję, jakoby byli przekonani, że to był dopiero drugi miesiąc ciąży. W szpitalu chłopak powiedział pielęgniarce, że w samochodzie, w reklamówce, leży noworodek. Dziecka nie udało się uratować.

Prokuratura postawiła 19-latkowi zarzut pozbawienia życia dziecka i usiłowania nielegalnego usunięcia ciąży. - Z wstępnych ustaleń wynika, że dziecko płci żeńskiej urodziło się żywe. Gdyby jego ojciec wezwał od razu pogotowie i udzielił mu odpowiedniej pomocy, mogła być szansa na jego uratowanie - mówi prokurator Owsiak.

19-latek podczas przesłuchań przyznał się do podania środka poronnego, ale zaprzeczył, by chciał pozbawić dziecko życia. Twierdził, że po przyjściu na świat nie ruszało się, zaś karetki nie wezwał, bo nie wiedział, co miał robić. Matka dziecka nie była jeszcze przesłuchiwana, niedawno dopiero opuściła szpital.

Polecamy: Prof. Jan Hartman o aborcji: Absolutne zakazy nie prowadzą do ograniczenia tego procederu, lecz do jego zdziczenia


Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Arken - 2010-05-28, 11:30

A od kiedy tzn. od którego dnia ciąży, możemy mówić o rozwijającym się w łonie matki zarodku jako o człowieku ?
I druga sprawa czemu księża, bo to oni głównie są przeciwko aborcji, nie wyrażają zgody na pochówek na "podległych im" cmentarzach i uczestnictwo w uroczystościach pogrzebowych w przypadku martwych płodów usuwanych z ciała matki w celu ratowania jej życia lub dzieci urodzonych bez oznak przyżyciowych argumentując np że "nie chrzczone" ?

Fanta - 2010-05-28, 12:31

Pisałam o tym kiedyś, ze urodzenie dziecka do któregos miesiąca jest traktowane jako poronienie i jako opdad medyczny, pewnie dlatego..............
I psialam tez ze księza to obłuda i hipokryzja,

Arken - 2010-05-28, 13:16

Uważam że ksiądz jako Sługa Boży ma nieść pomoc potrzebującym - jakieś pokrzepienie jak ktoś potrzebuje się wygadać, wysłuchać dobrym słowem bez względu na uczynek pocieszyć itd bo takie coś czasem pomaga. A nie powinien mieszać się do poityki, i narzucać pewnych kanonów zachowań. w końcu on jest dla ludzi a nie odwrotnie....
Enyja32 - 2010-05-29, 01:18

No tak ....więc nie ma słowa o dobrowolnym wyborze...
Ciągle presja z innych stron .
Jeszcze dobrze,że są kraje co łapią temat ...i tam można .
Kocham dzieci,sama mam tylko jedno i gdybym mogła ..chciałabym ich więcej ..
Człowiek to krucha istota,ogólnie manipulowana życiem.

MILLA - 2010-05-29, 22:17

Kiedys zniesiono zakaz aborcji przede wszystki dlatego ze nie sprawdzal sie, bylo wiecej pokatnych zabiegow i standart wykonywania ich zenujacy, zagrazajacy zyciu kobiety. Ostatnio w Gazecie Wyborczej opisywali sytuacje w ktorej 18 letni chlopak pomogl dokonac aborcji 16 letniej swojej dziewczynie, przeczytal w internecie ze proszki na stawy jakies tam / nie pamietam nazwy/, dzialaja poronnie, poniewaz uprawial sport, poszedl do lekarza narzekajac na kolano i poprosil o przepisanie ich, dziewczyna poronila, wszystko sie wydalo jak potem trafili do szpitala i lekarz zawiadomil prokuratora :roll:
MARZENIE2010 - 2010-06-15, 11:48

Temat aborcji jest takze wykorzytywany w wyborach. To jest dopiero manipulacja :roll:

Po Warszawie zaczną krążyć lawety przewożące zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego zestawione z usuniętym płodem. Za akcją stoi fundacja PRO, która wytyka Kaczyńskiemu "kompromis aborcyjny". Podobna akcja została zorganizowana kilkanaście dni temu przeciwko kandydatowi Platformy.
Fundacja PRO Prawo do Życia zapowiada zorganizowanie kolejnej akcji informacyjnej. Po Bronisławie Komorowskim, tym razem przyszedł czas na kandydata Prawa i Sprawiedliwości.
Zobacz infografikę Fundacja PRO: Przygotowaliśmy plakat demaskujący hipokryzję prezesa PiS
- W związku z poparciem Jarosława Kaczyńskiego dla dopuszczalności aborcji dzieci chorych, fundacja PRO Prawo do Życia przygotowała plakat demaskujący hipokryzję prezesa PiS - twierdzą organizatorzy akcji. Jak dodają, akceptacja dla zabijania chorych dzieci (a za taką opowiada się kandydat PiS) dyskwalifikuje każdego kandydata na urząd publiczny.

Plakaty na drogach

Fundacja zapowiada, że już niedługo pojawią się krążące po Warszawie lawety ze zdjęciem Jarosława Kaczyńskiego "w zestawieniu ze zdjęciem przedstawiającym skutek kompromisu aborcyjnego - czyli zamordowanego dziecka".

KLIKNIJ ZDJECIE :-)

papa

wredotka - 2010-08-31, 07:28

czy wiecie , że o aborcję w naszym państwie jest coraz trudniej? kobiety wyjeżdzaja za granice by dokonać zabiegu, juz odchodze od samego za czy przeciw, państwo nasze wciąż pod wpływem kościoła, który to ma jasne stanowisko wobec tego zabiegu
nawet lekarze się już nie chcą podejmować

Arken - 2010-08-31, 09:54

Ktoś ze 2 czy 3 lata temu wpadł na super pomysł - w Szwecji jest to legalny zabieg, więc do polskiego portu przypłynął statek wyposażony w sprzęt operacyjno - ginekologiczny, który zabrał umówione wcześniej Polki na wycieczkę poza wody terytorialne naszego kraju - tam zabiegi się odbyły - i całe i zdrowe kobiety powróciły na legalu do domu......

Potrzeba matką wynalazków......

MILLA - 2010-08-31, 15:14

Arken to glosna historia. Usmialam sie wtedy. Jak mozna wszystkiemu zaradzic hahahaah. Dla mnie Ci co wierza beda przetrzegac nakazow kociola i potepowac wg swych idealow. Nie potrzebny jest do tego zakaz panstwa. Kazdy ma swa moralnosc, wiedze i wybor. Powinien miec :idea:
Arken - 2010-08-31, 19:08

MILLA napisał/a:
Kazdy ma swa moralnosc, wiedze i wybor. Powinien miec


właśnie - dobry wpis do tematu o wolności.....

a brzuch kobiety jest prywatny czy państwowy ????

wredotka - 2010-09-01, 04:55

zdecydowanie kościoła
Arken - 2010-09-01, 12:47

no tak ojciec dyrektor musi teraz na siłę młodymi brzuchami zawiadować bo z tych dobrowolnych, czyli moherowych już raczej nic się nie da wykrzesać.
Andreas - 2010-09-26, 10:35

Co mam powiedzieć gdy nie potrafię mówić
Jestem małym człekiem i czekam na świat
Wiem ze pewnie możemy się polubić
Ale jak to zrobić, kiedy decydujesz sam

Skąd wiesz może gralibyśmy w piłkę
Skąd masz wiedzieć i to jest przykre
Nawet nie wiesz jak miałbym na imię
Ja nic nie zrobiłem, a to ja dźwigam ta winę

Daj mi szanse, pooddychać trochę
Mogę być kimś, chce mieć własną wole
Może byłbym artysta, a może byłbym nikim
Nie ważne ale tez chciałbym żyć przy kimś
Być przy tym jak będę mógł mieć swoje dzieci słyszysz?,
Nie mam czym się bronic, nie mogę nic powiedzieć
Ale musisz wiedzieć, ze to normalne przecież
Wschody słońca, zachody czuć przebiec
Przez Zycie a ty o moim życiu decydujesz przecież
Kimkolwiek jesteś, nie ważne co ja czuje, w twoim świecie
Jesteś sam a ja mam głowę, ręce, nogi buzie
Nie odbieraj bicia serca, niech odbierze Ten na gorze
jedni się modlą bym się zdrów narodził
Ktoś mnie spłodził a unikają tych narodzin
Moich godzin nie licz, policz swoje
Każda z nich przecierpimy we dwoje, koniec


Winni z wina, żyją i trudno
Czy masz sumienie, nie no to trudno
Jeszcze zobaczysz, ze beze mnie będzie nudno,
Twoje sumienie gryzie długo, znowu trudno
Twoje zmartwienie sam wdepnąłeś w to gówno
Ja tylko czekam i dorastam po cichu
a ty już kombinujesz jak będziesz się czuć
czy naprawdę jestem nieszczęściem,
raczej nie i nie oceniaj mnie przecież
nawet nie widziałeś kim jestem
na pewno Twój moje miejsce tu
zamiast wesprzeć, chcesz zabić wszystko we mnie
trzeba było myśleć o tym wcześniej, wiesz że
mam racje, będziesz myślał o tym częściej
będzie ryczał co dzień będziesz czul dreszcze
co na tym zyskasz ze zabijesz mnie wreszcie?
Spokój, wygodę raczej nie wiem przecież

DKA"słowa nienarodzonego dziecka"

Arken - 2010-09-27, 11:50

Lepsza aborcja czy życie w nędzy i patologii, takie powolne umieranie rozpoczęte już w chwili narodzin, śmierć z głodu, wycieczenia lub wyniku obrażeń zadanych przez nieodpowiedzialnych rodziców, czy może utopionym w rzece bo się przeszkadzało w życiu rodzicom, którym nie chciało się w pijackim zwidzie wyskoczyć do kiosku po gumki......
Chyba już lepiej być "dzieckiem" usuniętym, niż żyć ze świadomością, że jest się niechcianym piątym kołem u wozu i przypadkiem powstałym w skutek libacji....

To taka inna strona zagadnienia....ale tak też się dzieje.....

bbozenka1 - 2010-09-27, 12:36

Nigdy nie potępiałam za to kobiet i podoba mi sie twoja wypowiedz Arken tyklko szkoda ze ci panowie w sejmie nie rozumuja takimi kategoriami :-? :-? :-?
atlaantyda - 2010-09-27, 13:08

Arken napisał/a:
Lepsza aborcja czy życie w nędzy i patologii, takie powolne umieranie rozpoczęte już w chwili narodzin


Dobre pytanie Arken? A Wy co myślicie?

Arken - 2010-09-27, 13:45

staram się uczciwie podchodzić do zagadnienia patrząc na nie ze wszystkich stron, a nie tylko z tej jednej - korzystnej dla patrzącego.....
wredotka - 2010-09-28, 07:47

oo i to Ci się chwali, bo łatwe to to nie jest
nasze zdania na ten temat były chyba na wcześniejszych stronach
zgadzam się z Arkenem

Michas - 2010-10-07, 10:10
Temat postu: ABORCJA OD KUCHNI
WYWIAD Z NIEMIECKIM LEKARZEM KTÓRY POMAGA POLKOM

Przychodzą jak na skazanie. Ale są wsparte przez niemiecki system i przeze mnie. Rozumiem je. Od tylu lat pracuję jako ginekolog, że się czuję prawie półkobietą. Nie unikam rozmów światopoglądowych, czytam Biblię i Koran.

Wypytuje pan?

Młode, ładne kobiety proszą, żeby założyć im spiralę. Zagaduję. Ma pani narzeczonego? 'No, mam'. Sypia pani z innymi mężczyznami? 'No, wie pan, jak mnie ktoś pociąga'. A co na to przyjaciel? 'Nie musi o wszystkim wiedzieć'. Mieszkacie razem? 'Nie'. Albo: 'Tak, ale przecież wyjeżdżam służbowo'.

To i spirale pan Polkom zakłada?

Lekarze najczęściej proponują spiralę jednej firmy, która źle wpływa na cerę i kosztuje 1,2 tys. zł. Dlaczego zawsze tę? Są spirale tańsze, równie dobre, a nie pogarszają stanu skóry.

Co jeszcze mówią Polki?

Wyjaśniają, czemu się zdecydowały na aborcję. 'Przeleciałam go i zaszłam w ciążę'. Moralność seksualna Polek zmienia się. Wielu Polaków nie zauważyło, że kobiety postępują jak mężczyźni. Dziennikarka z Warszawy przyjechała z narzeczonym. Byli tak zakochani, że zaproponowałem, aby urodziła. Powiedziała: 'Nie mogę, to nie jego dziecko'. Zapytałem, czy on o tym wie. Odpowiedziała: 'Ależ oczywiście'.

Coś pana zaskakuje?

Badam pacjentkę przed zabiegiem, zapraszam partnera. Kim pan jest? Czasem kręcą, ale paru się przyznało: 'Jestem księdzem'. Któryś stwierdził: 'Są w życiu sytuacje, że lepiej dokonać aborcji, niż dziecko urodzić'. Przyjąłem też dwie wyemancypowane zakonnice. Może było ich więcej, ale te dały się rozpoznać. Jedna mi wyjaśniła, że dziś to tylko debil wierzy, że tam na górze siedzi staruszek z brodą i patrzy, kogo by ukarać. Ona wierzy w Boga i siłę wyższą, ale w interpretacje biskupów już nie. Jeżeli Bóg dał nam popęd seksualny, to nie po to, aby człowiek go hamował. Podzielam ten pogląd! Każdy ma prawo do seksualności, a jej tłumienie jest złe.

Jakie z tego wnioski?

Przemiany w Polsce idą w kierunku swobody seksualnej z czasów socjalizmu. Wtedy kobiety częściej wychodziły za mąż z miłości, a nie dlatego, że muszą. Później to przyhamowano. Kapitalizm to inny system. Polki, które mogą sobie pozwolić na swobodę, korzystają z niej. I dalej będą tak czynić.

Żeby jechały do Holandii.

W Polsce też można przerwać taką ciążę.

Ale słyszę, że lekarze się wzbraniają. Niedawno miałem pacjentkę, leżała w klinice uniwersyteckiej. Były wskazania medyczne do aborcji. Profesor wyjechał na urlop, a asystenci bali się podjąć decyzję bez niego. Kobiecie zabrakło cierpliwości. Część Polek w podobnej sytuacji wybiera zagraniczną klinikę z obawy przed napiętnowaniem.

Dlaczego właśnie Holandia?

Bo tam większość klinik robi aborcję na życzenie do 17. lub 21. tygodnia, legalnie. Obecne prawo niemieckie pozwala na to do 12. tygodnia od poczęcia lub do 14. tygodnia, licząc od ostatniej miesiączki.

Jak jest w Niemczech z aborcją ze wskazań medycznych?

Wykonujemy ją właściwie bez ograniczenia czasowego. Wskazania są indywidualne, muszą być pewne i ustalone przez innego lekarza niż ten, który wykonuje zabieg. Od stycznia obowiązuje porada u psychologa lub genetyka na trzy dni przed zabiegiem. Bo były zarzuty, że niektóre kobiety zszokowane diagnozą bez namysłu poddawały się aborcji.

Skoro to w Niemczech dozwolone, po co wysyła pan Polki dalej?

Bo to prawnie niemal szara strefa dla obcokrajowców. A zabieg nie jest prosty, ceny duże. Wiele klinik niemieckich w ogóle nie wykonuje usług medycznych dla Polek, obawiają się komplikacji. Kto wtedy pokryje dodatkowe koszty? W przypadku uszkodzenia płodu w zaawansowanej ciąży pacjentka płaci za zabieg, za dwu-, trzydniowy pobyt w klinice, za poradę psychologiczną. Diagnoza musi być stuprocentowa, a nie ma pewności, na ile dokumentacja od polskiego lekarza mogłaby być uznana w Niemczech. Więc tego nie robię, bo nie chcę ponosić ryzyka prawnego.

Nie ufa pan naszym lekarzom?

Ufam, ale pacjentki jadą do mnie z Warszawy - 500 km - na dwie minuty badania kontrolnego. To one nie ufają ginekologom. Twierdzą, że są lekarze 'nawiedzeni' i zamiast wykonywać usługi medyczne, zajmują się 'duszpasterstwem'.

Polskie prawo nie karze kobiet, które przerywają ciążę.

Tylko nieliczne Polki uważają: 'Robię, co chcę, moja sprawa'. Kobiety ze wsi mówią: 'Żeby się, nie daj Boże, nie dowiedział ksiądz'. Urzędniczki obawiają się kłopotów w pracy. Większość wie, że byłoby to źle odebrane. Poziom lęku Polek jest niewyobrażalny.

Czego się jeszcze boją?

Nie mają pewności, czy lekarz je właściwie zbadał, skoro coś zataiły. Czasem nie myślą o tym, ale w końcu chodzi o ich zdrowie. Dzwonią po nieudanej aborcji arthrotekiem. Co dalej? Niechętnie udzielam takich porad, bo nie ocenię przez telefon. Mówię, że trzeba do lekarza. On będzie wiedział, czy krwotok zagraża życiu, czy wyłyżeczkować. Tłumaczę: 'Nie musi się pani zwierzać, czy pani coś brała, czy nie'. Lekarz tego nie udowodni, a co pomyśli, to inna rzecz. Ale kobiety nie chcą kłamać.

Co jeszcze?

Prawie każda, która się zgłasza do aborcji, pyta, czy znów zajdzie w ciążę. Niby wiedzą, że tak, ale są zastraszone. Nie mam pojęcia przez kogo. Czy to lekarze straszą, czy ksiądz na kazaniu, czy wyczytały głupstwa w portalach. Przyjeżdżają zestresowane, sterroryzowane. Ale przyjeżdżają. I po czterech godzinach opuszczają klinikę przeszczęśliwe. Są uściski, pocałunki i podziękowania, również dziękczynne telefony po. A niby zabiły dziecko.

Te ze wsi też się tak cieszą?

Miałem pacjentkę w Schwedt, wiedziałem, że ze wsi. Zażartowałem: 'Niech pani przyjedzie na zabieg po sumie, w niedzielę o 13'. A ona poważnie: 'Jak po sumie, to o 14'. Kobiety z małych miasteczek i wiosek rzadziej do mnie trafiają. I nie mają problemu, żeby przerwać, tylko żeby po cichu. Polska wiara nie jest głęboka.

Spowiadają się z tego?

Wątpię. Znają się na antykoncepcji. W ciążę zachodzą zwykle przez przypadek. Na przykład usunęły spiralę przed pierwszą komunią dziecka, właśnie żeby nie mówić o niej na spowiedzi. Bo księża nie lubią spiral. Jajeczko się nie zagnieżdża, dla nich to 'permanentna aborcja'.

W małych ośrodkach antykoncepcja jest dostępna?

Kobiety mają problemy z lekarzami. Są niechętni. Jak ksiądz się dowie, że ginekolog masowo wypisuje recepty, to będzie miał do niego żal. A plotki szybko się rozchodzą.

Obrońcy życia, katechetki, nawet nauczyciele przestrzegają: antykoncepcja jest niezdrowa.

Antykoncepcja nie szkodzi. Przeciwnie, zapobiega ciąży i konfliktowi sumienia, który powstaje przy aborcji.

Czuje się pan mordercą?

Absolutnie nie. Żadna kobieta nie przerywa ciąży dla przyjemności, tylko dlatego że z tych czy innych powodów czuje się do tego zmuszona. Nie jest to mój ulubiony zabieg. Moim głównym zajęciem jest ratowanie życia - onkologia, a także położnictwo. Ale kobietom trzeba pomóc, żeby nie zagrażały swojemu życiu i zdrowiu. Widziałem wiele poważnych komplikacji po nielegalnej aborcji, dlatego zmieniłem podejście do tego problemu.

Kościół mówi inaczej.

Nauk Kościoła katolickiego nie przyjmuję, bo to papieże decydują, co jest grzechem. Ich stosunek do przerywania ciąży zmieniał się, to kwestia poglądów. W 787 roku sobór nicejski uznał, że zarodek męski do 40., a żeński do 80. dnia od poczęcia nie posiada duszy. Św. Tomasz z Akwinu głosił: aborcja płodu bez duszy to nie grzech. Dopiero w 1869 roku Pius IX zlikwidował pojęcie 'płód bez duszy' i aborcja stała się złem. Podobnie było z celibatem. Twierdzenie, że nie wolno zmieniać, co Bóg ustalił, jest nieprawdziwe, bo sam Kościół z różnych powodów zmieniał te ustalenia. Dziś stanowisko Kościoła wobec aborcji i antykoncepcji nie uwzględnia rozwoju cywilizacji i ludzkości.

A co duchowni niemieccy na to, że przerywa pan ciąże Polkom?

Kościół ewangelicki też stara się ograniczyć aborcję. Organizacje prokościelne próbowały zablokować porady psychologiczne dla Polek, a tym samym uniemożliwić zabiegi. Musiałem stoczyć walkę. Sprawę rozstrzygnęła minister zdrowia Brandenburgii pani Ziegler. Stwierdziła: 'Jesteśmy w Unii, sąsiadom trzeba pomagać'. Porady są legalne, więc i aborcje są legalne. Ale niektóre poradnie należące do Kościołów Polek nie przyjmują.

Jakie są te Polki?

Mają od 15 do 48 lat. Wykształcone, zwykle nieźle sytuowane, świetne. Najczęściej przyjeżdżają z Warszawy, Poznania i Wrocławia, ale też z Lublina, Rzeszowa, Przemyśla, niemało z Krakowa, Częstochowy, a nawet z Wadowic. Reprezentują różne środowiska. To bizneswoman, dziennikarki, pisarki, pracownice akademickie, artystki, urzędniczki - również te z ministerstw. Są studentki, rzadziej uczennice. Mają albo chcą mieć dzieci, ale w tym momencie im nie pasuje, bo interesy, praca, studia. Ale są też i takie, które wcale dzieci nie planują.

Jak zaczynają rozmowę?

Dzwonią: 'Znalazłam w internecie pana klinikę, czy to możliwe '. Pytam wprost: 'Chodzi o aborcję?'. 'No tak'. Wyjaśniam spokojnie zasady i wtedy się uspokajają, dostosowują. Polki są konkretne. Najgorzej, jak dzwonią mężczyźni. Taki kręci, sto pytań zadaje. Obawiam się, że może chce zmusić partnerkę, a to w Niemczech jest też zabronione.

Przyjeżdżają samotnie?

Każda z osobą towarzyszącą. Często jest to narzeczony, mąż, siostra, koleżanka. Nieletnie z rodzicami, chociaż próbują mnie przekonać, że rodzice są zbyteczni. Nie puszczę pacjentki samej po zabiegu i o tym uprzedzam.

Są umówione z psychologiem.

Mniej czy bardziej to zorganizowałem. Przed zabiegiem większość pacjentek wysyłam do pani psycholog, która nauczyła się polskiego. Porozmawia, pocieszy. Jeśli nie ma czasu, pacjentki idą do niemieckiego psychologa. Tłumaczka bierze 20-25 euro za wizytę. Podobnie we Frankfurcie nad Odrą. Psychologowie nie mówią po polsku, ale są dwie Polki, które tłumaczą.

Potem kobiety zjawiają się u pana.
Przychodzą jak na skazanie. Ale są wsparte przez niemiecki system i przeze mnie. Rozumiem je. Od tylu lat pracuję jako ginekolog, że się czuję prawie półkobietą. Nie unikam rozmów światopoglądowych, czytam Biblię i Koran.

Wypytuje pan?

Młode, ładne kobiety proszą, żeby założyć im spiralę. Zagaduję. Ma pani narzeczonego? 'No, mam'. Sypia pani z innymi mężczyznami? 'No, wie pan, jak mnie ktoś pociąga'. A co na to przyjaciel? 'Nie musi o wszystkim wiedzieć'. Mieszkacie razem? 'Nie'. Albo: 'Tak, ale przecież wyjeżdżam służbowo'.

To i spirale pan Polkom zakłada?

Lekarze najczęściej proponują spiralę jednej firmy, która źle wpływa na cerę i kosztuje 1,2 tys. zł. Dlaczego zawsze tę? Są spirale tańsze, równie dobre, a nie pogarszają stanu skóry.

Co jeszcze mówią Polki?

Wyjaśniają, czemu się zdecydowały na aborcję. 'Przeleciałam go i zaszłam w ciążę'. Moralność seksualna Polek zmienia się. Wielu Polaków nie zauważyło, że kobiety postępują jak mężczyźni. Dziennikarka z Warszawy przyjechała z narzeczonym. Byli tak zakochani, że zaproponowałem, aby urodziła. Powiedziała: 'Nie mogę, to nie jego dziecko'. Zapytałem, czy on o tym wie. Odpowiedziała: 'Ależ oczywiście'.

Coś pana zaskakuje?

Badam pacjentkę przed zabiegiem, zapraszam partnera. Kim pan jest? Czasem kręcą, ale paru się przyznało: 'Jestem księdzem'. Któryś stwierdził: 'Są w życiu sytuacje, że lepiej dokonać aborcji, niż dziecko urodzić'. Przyjąłem też dwie wyemancypowane zakonnice. Może było ich więcej, ale te dały się rozpoznać. Jedna mi wyjaśniła, że dziś to tylko debil wierzy, że tam na górze siedzi staruszek z brodą i patrzy, kogo by ukarać. Ona wierzy w Boga i siłę wyższą, ale w interpretacje biskupów już nie. Jeżeli Bóg dał nam popęd seksualny, to nie po to, aby człowiek go hamował. Podzielam ten pogląd! Każdy ma prawo do seksualności, a jej tłumienie jest złe.

Jakie z tego wnioski?

Przemiany w Polsce idą w kierunku swobody seksualnej z czasów socjalizmu. Wtedy kobiety częściej wychodziły za mąż z miłości, a nie dlatego, że muszą. Później to przyhamowano. Kapitalizm to inny system. Polki, które mogą sobie pozwolić na swobodę, korzystają z niej. I dalej będą tak czynić.

AUTOR:Lidia Ostałowska

MILLA - 2010-10-07, 13:33

Przeraża mnie to ograniczenie myślowe w Polsce. Wychodzi, że państwo kościelne. Niby demokracja i wbór swoich dróg życiowych a ustawowo wychodzi, ze nie. Co do antykoncepcji to w ogóle głupota, tylko irytuje coś takiego. Czuję się czasami jak w średniowieczu. Ktoś chce usunąc to usunie jak ma kasę. Tylko co z tymi co nie mają kasy? To prawo dla ubogich, bogatszych nie obejmie :roll:
Arken - 2010-10-07, 16:41

Po upadku systemu i zamknięciu okresu "błędów i wypaczeń" pozbawiony kontroli kościół urósł w siłę, zaczął manipulować ludźmi, rządem i ustawodawcami narzucając w imię Boże jedynie słuszne własne kanony postępowań. Wywróciło to wg mnie całą ideę religii. Kościół powinien być dla ludzi a nie odwrotnie.
Enyja32 - 2010-10-07, 16:57

znow ten sam temat ;/
Michas - 2011-01-20, 10:07

Najnowsze sprawozdanie ministerstwa zdrowia za rok 2009 mówi o 538 legalnych aborcjach: 510 zabiegach przeprowadzonych z powodu upośledzenia lub nieuleczalnej choroby płodu, 27 - w związku z zagrożeniem życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jeden - ze względu na to, że ciąża była wynikiem gwałtu. - Ministerstwo opublikowało sprawozdanie, które tak naprawdę niewiele ma wspólnego z prawdą, które może zadowala samo ministerstwo, ale nie ma nic wspólnego z rzeczywistością - ocenia doktor Grzegorz Południewski, ginekolog-położnik, prezes Towarzystwa Rozwoju Rodziny.

Ile kobiet dokonało nielegalnej aborcji - tego nie wiadomo. Zdaniem Południewskiego, problem ten może dotyczyć 80, a nawet 100 tysięcy kobiet. Skutki to depresja, trauma, wstyd i strach, że ktoś się dowie.

"Poszłam do tego lekarza. Palił papierosy, dmuchał mi dymem w twarz. Na ścianach miał plakaty z gołymi babami. Nikomu nic nie mogłam powiedzieć - wspomina pani Barbara, która dokonała nielegalnej aborcji. Kobiet, które aby ominąć restrykcyjne prawo schodzą do podziemia, może być nawet 100 tysięcy rocznie. Lekarze zarabiają na tym krocie. Coraz więcej ciężarnych za duże pieniądze kupuje też leki wczesnoporonne lub usuwa ciążę za granicą. - To przykład niebywałej hipokryzji państwa polskiego - przyznaje Marek Balicki, były minister zdrowia.
Dziecko pani Barbary miało, jeżeli w ogóle urodzi się żywe, nie przeżyć więcej niż rok. Tak powiedzieli jej lekarze. Kobieta zdecydowała się na aborcję. - Nie mogłam tego zrobić w szpitalu legalnie w biały dzień, tylko musiałam robić to w tajemnicy, tak żeby mnie nikt nie widział. Nikomu nic nie mogłam powiedzieć - mówi pani Barbara."


Czasu było niewiele. Pani Barbara z mężem zdecydowali się złamać prawo. Wszystko odbyło się w absolutnej dyskrecji. W przeciwnym razie za złamanie prawa lekarzowi grozi nawet do 8 lat wiezienia. Kobieta nie ponosi odpowiedzialności karnej.

Obowiązująca w Polsce ustawa antyaborcyjna z 1993 roku to kompromis między kościołem a politykami. Kompromis, który od samego początku dzielił Polaków. Szybko okazało się też, że ustawa ta nie rozwiązuje problemu. Powstał olbrzymi nielegalny aborcyjny biznes.

Lekarze z aborcyjnego podziemia na trwającym około godziny zabiegu zarabiają krocie. Za usunięcie ciąży trzeba zapłacić od 2 do 4 tysięcy złotych. - Z jednej strony można by było traktować to jako sposób zarobkowania dla wielu lekarzy.
Łamanie prawa przez lekarzy to jedno. Drugie to coraz więcej fałszywych ogłoszeń, w których oferuje się szybką aborcję. Zdesperowane kobiety często płacą setki złotych za witaminę C (która miała być tabletką przeciwporonną lub wyjeżdżają za granicę, gdzie ciążę usuwają zgodnie z prawem obowiązującym w danym państwie, zostawiając tam grube tysiące złotych. Ministerstwo przyznaje w swoim sprawozdaniu, że jest świadome turystyki aborcyjnej.


tvn.24.pl raport

Ogień - 2011-01-20, 10:09

Michas ..z chęcią bym poczytała ale razi ten kolor me piękne oczy
magia - 2011-01-20, 10:10

może ci przeczytać na glos?
Ogień - 2011-01-20, 10:16

8-) mmmrr

czytaj

Michas - 2011-01-20, 10:18

Ciekawy co kobiety o tym myśłą, to fakty
magia - 2011-01-20, 10:23

Michasiu co kobiety myślą ....tylko współczuć
Ogień - 2011-01-20, 11:02

Michaś ,faceci nigdy nie odczują tego co czuje kobieta w takich chwilach .

Nie współczuję wszystkim kobietom ...tylko tym które bardzo chciały a musiały usunąć .

jeszcze mogę dopisać
Takie "podziemne zabiegi" mogą zakończyć się bardzo źle dla zdrowia kobiety ,tak samo jak i wyjazdy by ta ciążę usunąć .
Pozbywa płodności kobiety na zawsze ,jak coś pójdzie nie tak .
A w przyszłości rokuje się nie najlepiej gdy chce sie założyć rodzinę ..

Dlatego jestem za aborcją w godnych warunkach szpitalnych ,pod okiem specjalistów .
Lecz cóż ...polityka .

MARZENIE2010 - 2011-01-20, 14:02

Kiedy wg Was kobieta może usunac ciąże? Zawsze?
Andreas - 2011-01-20, 16:14

razi 8-)
magia - 2011-01-20, 18:12

MARZENIE2010 napisał/a:
Kiedy wg Was kobieta może usunac ciąże? Zawsze?

Usunąć może zawsze :-/ wiadomo przecież ,że podziemna aborcja funkcjonuje ...i to na szeroką skale
jednak kobieta nigdy nie powinna się na to decydować
....bo tak naprawdę okalecza samą siebie ...swoją psychikę ....

MARZENIE2010 - 2011-01-22, 15:12

Kiedy wg Was kobieta może usunac ciąże? Zawsze? To było moje pytanie.

Nie bardzo rozumie Twą odpowiedź mxm :-? na moje pytanie i co do tematu. Tz tak zabawny jest problem dla Ciebie, czy porównujesz kobiety do krów. Ciekawa odpowiedzi :roll:

magia - 2011-01-22, 23:39

sory za to co teraz napiszę....
dokonujecie aborcji na ''forum'' przyczyniliście się do jego powstania a teraz skutecznie ...usuwacie
odwracacie sens każdego tematu.... odpychacie w kąt podane zagadnienie i mieszacie
swoje przelotne myśli w danym momencie ...byleby nie na temat...
niczym groch z kapustą :roll:
Zastanawiam się nad reakcją co niektórych osob
gdyby zamiast ostrzeżenia zostali zwyczajnie usunięci z forum. Strach sobie to nawet wyobrazić ....
W każdym temacie toczy się rozmowa na każdy temat ...wątek szybko znika i każdy zale wytyka ....

Ogień - 2011-01-23, 11:36

MARZENIE2010 napisał/a:
Kiedy wg Was kobieta może usunac ciąże? Zawsze?

"Usunąć może zawsze :-/ wiadomo przecież ,że podziemna aborcja funkcjonuje ...i to na szeroką skale
jednak kobieta nigdy nie powinna się na to decydować
....bo tak naprawdę okalecza samą siebie ...swoją psychikę ...."

magia masz racje toczy się "aborcja"

wredotka - 2011-01-23, 12:28

jak pisałam, jestem za aborcją w przypadku zajścia w ciążę po gwałcie
jak również jestem za edukacją odnośnie zabezpieczenia :roll:
natomiast co gdy matka decyduej sie urodzić wiedząc, że sama straci życie
jak było z naszą siatkarką
mnie chwyta za serce

Fanta - 2011-01-23, 16:43

Mnie poswięcenie swojego zycia na rzecz zajścia w ciążę i urodzenia niestety nie chwyta.
wredotka - 2011-01-23, 17:22

mnie trochę tak , ale dobrze że nie chwyta to samo
Fanta - 2011-01-23, 17:36

Sprecyzuję :-D
Nie chwyta mnie zajście w ciążę pomimo zakazów lekarzy, w trakcie leczenia raka, jest to deko brak odpowiedzialności.
Natomiast inną sprawą jest urodzenie dziecka kiedy wiadomo ze zagraża to życiu.
Tutaj doszedł jeszcze szum medialny i nie wiem czy byłabym szcześliwym dzieckiem jak natykałabym się na artykuły typu "poswięciła swoje zycie dla dziecka", czy nie żyłabym z wiecznymi wyrzutami ze przeze mnie mama umarła.

wredotka - 2011-01-23, 17:46

wiem pasiaczku, precyzować nie musisz
bardziej chodzi mi o sam fakt oddania życia czy za dziecko czy w ogóle
nie o szumy szumiaste

to takie niedzisiejsze

cogito13 - 2011-01-28, 15:21

wredotka napisał/a:

Ja chcialabym by byla jakas ustawa np w przypadku zajscia w ciaze po gwalcie?


ale taka ustawa jest przeciez wredi
Cytat:
W Polsce w myśl ustawy z 1993 r. aborcji można dokonać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, w przypadku prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby lub gdy ciąża powstała w wyniku gwałtu. Każdy z tych powodów z punktu widzenia prawa naturalnego, którego fundamentalną wartością jest prawo do życia, jest niedopuszczalny. Odmienną sytuacją jest śmierć dziecka, w wyniku podejmowanej próby ochrony życia matki (np. w wyniku reakcji na podanie danego leku). W każdym innym przypadku — nawet jeśli życie matki naraża się w ten sposób na niebezpieczeństwo, nie można podjąć decyzji o zabiciu drugiego człowieka, nawet w fazie początkowej jego życia. „Jeśli natomiast chodzi o przyszłą ułomność dziecka — czytamy w Deklaracji o przerywaniu ciąży Kongregacji Nauki Wiary — to nikt, nawet jego ojciec czy matka, nie może wystąpić, nawet jeśli znajduje się ono w stadium embrionalnym, by w jego imieniu wybrać śmierć zamiast życia. Samo dziecko, gdy dojdzie do wieku dojrzałego, nigdy nie będzie miało prawa do zadania sobie śmierci. Życie bowiem jest dobrem zbyt podstawowym, by można je było zestawić z największymi nawet stratami”. Natomiast co do trzeciego wyjątku w prawie polskim należy stwierdzić, że na śmierć skazuje się niewinną ofiarę gwałtu, podczas gdy sprawcy grozi maksymalnie 12 lat pozbawienia wolności.


inny natomiast jest pkt.widzenia kościola na to zagadnienie i w tym cytacie jest właśnie komentarz do tej ustawy

wredotka - 2011-01-28, 15:53

wiem że jest

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group